PL EN

Blog

27 III 2014 r.

Semantyczna pustka. O zombiefikacji języka

powiększ

Zafrapowały mnie refleksje autorki pewnego blogu o języku.

Z jej perspektywy pod presją komunikatów ze świata biznesu i polityki "montujemy" zbitki słowne, które tracą - lub może już utraciły - jakąkolwiek wartość znaczeniową. Korzystamy z wolności od odpowiedzialności za słowa, chowając się za tymi językowymi monstrami, jak za niewidzialną kurtyną bezpieczeństwa. Brak istotnych treści do przekazania opakowujemy w wygodne formuły odwołujące się jedynie do określonych stanów emocjonalnych, w których możemy innych językowo uwieść;-) Tak, w moim rozumieniu, możemy w skondensowanej formie ująć zjawisko zombiefikacji języka.  engline w Google+

Możemy spierać się, ale to już wyłącznie moim zdaniem, czy i na ile komunikacja może być inna niż społeczna. Bo przecież stosunkowo łatwo wyobrazić sobie kontekst wymiany informacji człowiek - maszyna lub przekaz człowiek - zwierzę. Niemniej równie łatwo lub nawet jeszcze łatwiej możemy, moim zdaniem,  wyobrazić sobie już teraz potencjalne, dalekosiężne skutki społeczne cichego przyzwolenia na współudział w tej złowrogiej manipulacji językowej. Cały tekst wątku na: http://jezykmniezachwyca.blogspot.com/2011/12/o-jezyku-con-amore-5-john-humphrys.html

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności. X