PL EN

Blog

20 III 2015 r.

Freelancers - o satysfakcji i ryzyku pracy na własny rachunek

powiększ

Wolni strzelcy bez etatu, tzw. "freelancers" stanowią rosnącą w liczbie grupę pracowników z różnych branż na rynku pracy. Zdaniem Michaela Lewisa - autora bestsellerów i również freelancera - pewną szczególną i powszechną trudność w tym przedsięwzięciu stanowi poczucie niepewności wśród pracujących na własny rachunek, że nie wykonują swojej pracy rzeczywiście dobrze. Jak sobie możemy poradzić - szczególnie w początkowej fazie - w tej roli, gdy nie mamy żadnych typowych dla pracy na etacie punktów odniesienia, np. korporacyjnych wskaźników efektywności typu KPI, czy choćby systemu ocen pracowniczych?      Gdy uzupełnimy to nieprzewidywalnymi okresami przestojów, zmniejszonej ilości nowych zleceń, czy zbliżającym się końcem dużego projektu, po którym przewidujemy czasowy spadek dochodów, mamy szerszy obraz trudności stojących przed wolnymi strzelcami. Angielski online z lektorem Oczywiście z czasem każdy freelancer wypracuje sobie swój własny styl funkcjonowania na rynku.  Zanim to się jednak stanie, przyjrzyjmy się kilku wskazówkom, inspiracjom i przestrogom autorstwa wspomnianego Michaela Lewisa.      

Rozpoczynanie własnego biznesu rodzi mnóstwo wątpliwości, a w konsekwencji potrzebę konsultowania rozwiązań z bardziej doświadczonymi solistami w biznesie. Starsi, bardziej zaawansowani na swojej ścieżce kariery, koledzy i koleżanki jednakże pracują w oparciu o swój cennik, w którym nie ma jednak zazwyczaj pozycji "babysitting dla wolnych strzelców - nowicjuszy" :-) Szanujmy więc wzajemnie swój czas i precyzujmy nasze potrzeby wsparcia. Sami kiedyś staniemy się ekspertami, do których będą zwracać się o pomoc młodsi koledzy i koleżanki. Innym z kolei ryzykiem jest trwała skłonność do akceptowania propozycji potencjalnego klienta wykonania pracy na jego rzecz w zamian za auto-reklamę lub za bardzo niską stawkę. Niestety, to rozwiązanie nie ma zbyt wielu plusów. Możemy spokojnie przyjąć, że w większości przypadków nie będziemy mieć do czynienia z relacją biznesową opartą na wzajemnym szacunku i korzyściach.  Co więcej, narażamy się jedynie na zarzuty innych freelancerów psucia rynku tym dość krótkowzrocznym postępowaniem.Oprócz innego rodzaju niebezpieczeństw dla wolnych strzelców wynikających bezpośrednio ze stanu społecznej "hibernacji", gdy - mając możliwość pracy w domowych pieleszach - mimowolnie redukujemy ilość i jakość kontaktów jedynie do tych w mediach społecznościowych, stajemy również przed chyba jeszcze poważniejszym zagrożeniem dla własnego zdrowia. Zaniedbywanie swoich potrzeb urasta do najrozmaitszych w formie zachowań auto-destrukcyjnych i sabotowania własnych wysiłków w zdobywaniu tych klientów, z którymi chcemy pracować. Chwile zwątpienia w siebie, w swoje kompetencje będą się pojawiały nieuchronnie. Rzecz w tym, aby zaakceptowawszy tę nieuchronność, przyjąć postawę zorganizowanego przeciwdziałania napadom skłonności do narzekania. Wsparcie osób bliskich i zaprzyjaźnionych uzupełnione przez profesjonalistów pomocy psychicznej i/lub opieki duchowej stanowi jeden z elementów tej organizacji. Przede wszystkim jednak kluczowe okazuje się własne, indywidualne wsparcie siebie samego/samej. Po prostu poważnie, z zaangażowaniem praktykujmy autentyczną i dogłębną życzliwość dla siebie samego/samej. Każda bowiem jedna złotówka wpływająca na nasze konto tworzy stale mierzalny powód do dumy i satysfakcji z naszej ciężkiej pracy. Angielski online z lektorem

Opracowane na podstawie: Tips to be a better freelancer

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności. X